Ten projekt to historia o świetle, funkcjonalności i estetyce z charakterem. Dom tuż nad morzem w Benidormie przeszedł pełną metamorfozę – z zamkniętego układu i ciemnej kuchni stał się nowoczesną przestrzenią, w której każdy detal ma znaczenie.
Aby zatrzymać przy sobie zachwycający widok morza, powiększyliśmy taras o dodatkowe 30 m² – teraz to prawdziwa oaza spokoju i dobrej energii. Idealne miejsce, by rozkoszować się morską bryzą, podziwiać morskie fale. Ten taras to nie tylko przedłużenie domu, to sekretne centrum rodzinnych spotkań i relaksu.
Kontrast, który robi wrażenie
Zaprojektowaliśmy wnętrze w eleganckich, kontrastowych materiałach – ciemne, grafitowe akcenty zestawiliśmy z jasną podłogą w kolorze plażowego piasku. Meble z naturalnych fornirów – orzecha i eukaliptusa – wprowadzają szlachetność i spójność. To wnętrze, które nie krzyczy, ale zapada w pamięć.
Kuchnia, która znika
Dużym wyzwaniem była kuchnia mała, zamknięta, odcięta od życia domu. Zdecydowaliśmy się ją otworzyć i połączyć z częścią dzienną, ale bez rezygnacji z prywatności. Rozwiązaniem stały się duże, przesuwne drzwi, które pozwalają ukryć kuchnię w jednej chwili – kiedy trzeba, po prostu znika. A kiedy jest otwarta – staje się częścią przestrzeni dziennej, połączonej z jadalnią na tarasie.
Intymność w luksusowym wydaniu
W łazienkach postawiliśmy na prostotę i elegancję. Umywalki wykonane z kamienia przyciągają wzrok i dodają wnętrzom wyrazistości. Ich solidna forma kontrastuje z delikatnym światłem i tworzy atmosferę relaksu. Aby optycznie powiększyć przestrzeń, zastosowaliśmy duże lustra – odbijają widok i światło, dzięki czemu pomieszczenia wydają się większe, nie tracąc na intymności.
Akustyka, którą można poczuć
Nie zapomnieliśmy o zmysłach. Na ścianach pojawiły się tapety o subtelnej strukturze, które nie tylko nadają wnętrzu charakteru, ale również poprawiają akustykę. Dzięki nim dom zyskuje przyjemną ciszę wymieszaną z szumem fal – idealną do pracy, odpoczynku i codziennych rozmów.